Media Action action media

May 18,2012 13. HANDZEL OPEN TENNIS TOURNAMENT


May 17,2012 Alex Blaszczuk: pomóżmy dziewczynie!; część 2


May 17,2012 Alex Blaszczuk: pomóżmy dziewczynie!


May 16,2012 And Still and That Was Then Video: Roy Jones Jr.


May 16,2012 Sezon 2012-2013 bez Derricka Rose?
                    Werdykt na Chicago Bulls



Derrick Rose, ubiegłoroczny Najwartościowszy Zawodnik NBA (MVP) być może nie będzie mógł grać nawet w całym przyszłym sezonie - tak wynika ze słów  Briana  Cole, chirurga, który dokonywał operacji zerwanych więzadeł krzyżowych rozgrywającego Chicago Bulls. W zespole na początku rozgrywek zabraknie bowiem  nie tylko Rose, ale także drugiego najlepszego zawodnika zespołu Luola Denga, który po zakończeniu igrzysk w barwach Wielkiej Brytanii, również podda się operacji kontuzjowanej już na początku sezonu dłoni.

Kiedy 28 kwietnia Rose odniósł kontuzję na sekundy przed końcem pierwszego meczu pierwszej rundy NBA playoffs przeciwko Filadelfii 76ers , nawet po ogłoszeniu informacji na temat jego koniecznej  operacji, domorośli „eksperci” twierdzili, że koszykarz  Chicago Bulls będzie gotowy do gry po zaledwie kilku miesiącach. Obecna diagnoza człowieka, który najlepiej zdaje sobie sprawę z przeciążeń na jakie narażone są więzadła koszykarza National Basketball Association, praktycznie wyklucza udział  Rose w pierwszych dwóch miesiącach sezonu 2012/2013, ale  także stawia pod olbrzymim znakiem zapytania czy najlepszy koszykarz Bulls i jeden z najlepszych z NBA będzie mógł  w ogóle grać w nadchodzącym sezonie.
W pierwotnej wersji przewidywano, że po operacji, kompletna rekonwalescencja Derricka Rose potrwa nie dłużej niż 6 do 8 miesięcy, ale nawet pomimo tego, że operacja się udała, chirurdzy nie są już takimi optymistami.  „Derrick czuje się znakomicie” – powiedział podczas konferencji prasowej w Rush University Medical Center dr Cole. „Jesteśmy nadal optymistami, ale w przypadku sportowca tego kalibru, rekonwalescencja trwać musi  między ośmioma i dwunastoma miesiącami. Czasami  jest to krócej, czasami dłużej”.  Dla Chicago Bulls, drużyny, która w tym sezonie była jednym z głównych faworytów do tytułu mistrzowskiego, przyszłoroczny sezon rozpocznie się z ogromnymi znakami zapytania. Zabraknie bowiem  nie tylko Rose, ale także drugiego najlepszego zawodnika zespołu Luola Denga, który po zakończeniu igrzysk w barwach Wielkiej Brytanii, również podda się operacji kontuzjowanej już na początku sezonu dłoni.

 „Strata Rose’a to znacznie osłabienie naszej drużyny przed igrzyskami olimpijskimi w Londynie” - mówi trener reprezentacji Stanów Zjednoczonych, Mike Krzyżewski. „Pomógł nam zdobyć w Turcji mistrzostwo świata, planowałem, że będzie naszym pierwszym rozgrywającym w Londynie.  Zawsze grał bardzo zespołowo, nikt nie wyprowadza piłki do ataku szybciej niż on, jest tez bardzo skuteczny w defensywie”. Skład reprezentacji USA na igrzyska olimpijskie zostanie podany 8 lipca, ale przewiduje się, iż miejsce Rose’a zajmie rozgrywający Oklahoma Thunder, Russell Westbrook.
Przemek Garczarczyk


May 15,2012 Q&A: Tom Loeffler, K2 managing director

BOXING NEWS

Q&A: Tom Loeffler, K2 managing director

By Przemek Garczarczyk
Tom Loeffler, managing director of K2 Promotions, spoke to Fightnews.com after undefeated WBA and IBO middleweight champion Gennady Golovkin (23-0, 20 KOs) defended his belt by dispatching Makoto Fuchigami (19-7, 10 KOs) in three short rounds on Saturday in Kiev, Ukraine. Fightnews also asked about future of WBC champion Vitali Klitschko (44-2, 40 KOs).
How good is Gennady Golovkin?
This is the whole thing – we know how good Gennady is right now but we also know that he’s just scratching the surface of his true potential. He’s something special, a one of a kind middleweight.
Golovkin is a very accurate puncher, but what will be his biggest strength fighting elite middleweights?
His power. Gennady hits so hart that even when he hits your hands, even when you block the punch, you will feel his strength, your hands will get tired. Another thing is Golovkin’s adaptability – it makes no difference to him what style his opponent is fighting, southpaws, power punchers, technically skilled fighters – he will be ready. And there’s a easy explanation why – Golovkin is a two-time amateur world champion who learned from every trainer he worked with – starting in Ukraine, then Germany and now working under tutelage of Abel Sanchez in California. Just add all the advantages you have learning all the possible styles from the best and you have a fighter who has seen it all. Another important part is that Golovkin can fight in a couple of fight classes comfortably – from 154 to even 168 pounds. And I’m talking about fighting the best in those divisions.
Makoto Fuchigami was Gennady’s latest victim but Fuchigami’s skill level was questioned even before he was knocked out by Golovkin in Kiev.
I will disagree. Fuchigami won nine straight fights, eight of them by KO before losing to Gennady. He knocked out Koji Sato in Tokyo, who lost his first fight in three years. Gennady’s domination over Fuchigami had nothing to do with the Japanese fighter being an easy target – it had everything to do with Golovkin being an exceptional fighter.
The next step for Golovkin will be fighting WBA super middleweight champion Felix Sturm but the main target stays the same – Sergio Martinez.
Sergio is and will stay our main target –at least in this weight class. We want to fight Felix Sturm as soon as possible and bring Golovkin to United States. There are many great options for us when it comes to the fight site and TV broadcast because Golovkin has the power and crowd-pleasing style fans in the US will certainly appreciate.
It’s hard to talk to the K2 managing director and not ask about the Klitschko brothers. We know that Wladimir will fight Tony Thompson in Switzerland on July 7 – but what about WBC champion Vitali Klitschko, who was at ringside for Golovkin’s impressive win?
Vitali is enjoying the summertime and to be honest, nothing is being seriously discussed now. It’s up to him but we know that he wants to fight when summer is over. First, we have to know when he wants to lace them up, then look for a venue and the best possible scenario for Vitali. There are many available options when it comes to his possible opponents and places – a US fight is just one of the possibilities – as always. For K2 and for now, the most important is Wladimir’s upcoming bout with Tony Thompson in Bern. After the younger brother’s fight is over, we’ll work hard to make the best possible fight for Vitali and boxing fans all over the world.


May 14,2012 Amerykański ekspert o przyszłości Mameda Chalidowa w UFC
„Pierwsza dziesiątka na świecie”


„Chalidow na pewno byłby w pierwszej dziesiątce zawodników UFC. Może nawet w pierwszej ósemce najlepszych na świecie. Jest chyba ostatnim z zawodników o takich umiejętnościach, którzy w wadze średniej jeszcze nie walczą w UFC. Rozmawiałem z moimi kolegami, przygotowuję specjalny materiał o Mamedzie – byłby notowany w pierwszej dziesiątce rankingu bez wchodzenia do oktagonu” – mówi Tim Hobscheid piszący o Ultimate Fighting Championship dla amerykańskiego „Fightnews”.

-  Mamed Chalidov chce przejść do Ultimate Fighting Championship, ale zanim o tym porozmawiamy, prosiłbym o ocenę jego ostatniej walki z Rodney’em Wallace.
Tim Hobscheid:  To była walka potwierdzająca – po raz kolejny – że nie ma na co czekać, że Mamed zasługuje na rywali, który zmuszą go do wysiłku. Wallace to co prawda były zawodnik UFC, ale zawodnik, który trzy ostatnie walki bijąc się w tej organizacji przegrał. Przeciwko Mamedowi nie miał żadnych szans, czego można się było spodziewać zanim jeszcze obaj zawodnicy wyszli do walki.
- Dlaczego?
TH:  Bo była to bardzo bezpiecznie dla niego wybrana walka. Wallace ma 12 walk wygranych, tylko pięć porażek, ale aż 9 z 12 zwycięstw odniósł na punkty. Rodney Wallace nie ma umiejętności nokautowania rywali – dlatego Dana White zrezygnował z jego usług i dlatego Chalidow doskonale to wykorzystał. Mamed ma trudny do oceny, a co ważniejsze trudny do zdefiniowania dla rywala, sposób zadawania ciosów. To sprawdza się na galach KSW, może być bardziej skomplikowane na galach UFC.
-  Co Mamed musiałby zmienić walcząc w najbardziej wymagającej organizacji MMA na świecie?
TH: Może zacznę od tego, że nadszedł już czas żeby miał okazję tam się spróbować.  Jeśli mu się to uda, to  musi być bardziej wyrachowany. Zadawał w walce z Wallace sporo ciosów, wiedząc, że rywal jednym ciosem nie rozstrzygnie pojedynku, ale w rywalizacji z zawodnikiem lepiej kontrującym, Mamed byłby narażony nie tylko na mocne ciosy, ale także kontraktu kończącego się dla niego niekorzystną pozycją w parterze. Rywale Chalidowa w ciągu ostatnich dwóch lat nie potrafili dotrwać nawet do drugiej rundy, przegrał ostatni pojedynek siedem lat temu  – w UFC takiego relaksu podczas walk by nie miał.
-  Zakładając, że Chalidow trafi do UFC – jaka byłaby jego pozycja?
TH: Chalidow na pewno byłby w pierwszej dziesiątce. Może nawet w pierwszej ósemce najlepszych na świecie. Jest chyba ostatnim z zawodników o takich umiejętnościach, którzy w wadze średniej jeszcze nie walczą w UFC. Rozmawiałem z moimi kolegami, przygotowuję specjalny materiał o Mamedzie – byłby notowany w pierwszej dziesiątce rankingu bez wchodzenia do oktagonu. Anderson Silva jest najlepszy na świecie bez  podziału na kategorie wagowe, ale dobra wiadomość dla Mameda i pozostałych zawodników z wagi średniej to fakt, iż wszyscy wiemy, że wkrótce Silva odejdzie z czynnego uprawiania sportu. Chalidow – jak zresztą cała reszta  zawodników wagi średniej bijących się w UFC – miałby niewielkie szanse pokonania Silvy. Ale poza Brazylijczykiem jest cała grupa zawodników, którzy walczą o drugą pozycję. Chael Sonnen, Vitor Belfort, Mark Munoz, Michael Bisping – w tej elitarnej grupie zawodników mógłby być Mamed Chalidow.
Rozmawiał: Przemek Garczarczyk


May 13,2012 Amerykanie piszą - i pokazują - polskie „działa dźwiękowe” na EURO2012

Na razie jeszcze amerykańskie media nie piszą zbyt wiele na temat EURO2012, choć od dawna już wiadomo, że wszystkie mecze z Polski i Ukrainy będą pokazywane na żywo w miejscowej TV.  Wyjątek zrobił jeden z największych portali USA z wielomilionowy zasięgiem, strasząc kibiców polskimi „działami dźwiękowymi” mogący pozbawić fanów piłki nożnej słuchu. Jest groźnie – z grafiką polskiego żołnierza siedzącego na transporterze opancerzonym…

„Po tym jak już naczytaliśmy się negatywów o zabijaniu psów, epidemii odry i kryminalnym postępowaniu policji ukraińskiej, czas byśmy się dowiedzieli czegoś równie kontrowersyjnego o współgospodarzu EURO2012 – Polsce” – zaczyna artykuł Ryan Bailey z „Yahoo Sports”. Przygotowane w grafice komputerowej wideo straszy szybko i skutecznie – nadjeżdża wóz opancerzony z żołnierzem z polskim  orzełkiem na uniformie i megafonami emitującymi dźwięk  na odległość nawet do 500 metrów o natężeniu przekraczającym 140 decybeli. „To tak jak ryk startującego odrzutowca!” – mówi narrator. Kolejna grafika to pokazanie wnętrza ludzkiego ucha z dodanym tekstem, że „dźwięk jest tak silny, że może pozbawić słuchu”.

„Yahoo” posiłkuje się w tym przypadku angielskim „The Sun”, który dodatkowo straszy, że „choć metoda  ma na celu powstrzymanie chuliganów, nie oszczędzi też przypadkowych osób”. Zdaniem dziennikarza portalu, jest to etap polskich przygotowań nie przeciwko kibicom innych drużyn uczestniczących w EURO2012, a bardziej na rodzimych chuliganów. Końcówka artykułu też nie jest zachęcająca do podróży na piłkarskie święto do Polski: „Coś dla przemyślenia dla kibiców, którzy będą chcieli przekraczać granicę Polski z Ukrainą – przeciętna długość oczekiwania w kolejce to pięć do siedmiu godzin…”
Przemek Garczarczyk


May 12,2012 Sam Colonna talking about upcoming Andrzej Fonfara fight with Glen Johnson