Share this:
Facebook Twitter Email
March 20,2016

“Chill” Wilson, trener Palaciosa: “Gdzie w Krakowie można oblewać zwycięstwo?”


“Oczywiście spodziewamy się, że Cieślak ruszy jak szalony, będą leciały bomby… ale co się stanie, jak będzie trafiał powietrze i się zmęczy? Jesteśmy gotowi na dziesięć rund szybkiego tempa. Nie na jedną czy dwie rundy. To Cisco będzie dyktował to, co się będzie działo między linami. To będzie jego ring” – mówi Anthony “Chill” Wilson, trener Francisco Palaciosa (23-3, 14 KO), dwukrotnego predentenda do tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej przed walką z Michałem Cieślakiem (11-0, 7 KO) na gali Polsat Boxing Night 5, już 2 kwietnia w Krakowie. 

-          Dwa tygodnie do walki Francisco Palaciosa z Michałem Cieślakiem – ciągle jesteś taki pewny zwycięstwa Czarodzieja?

Anthony “Chill” Wilson: Jestem pewien bo ma w narożniku znakomitego trenera – mnie. Ten chłopak nie ma żadnego doświadczenia, nigdy nie walczył z pięściarzami formatu “Cisco”. Możemy walczyć zaraz. Nie potrzebuję nawet tych dwóch tygodni do Krakowa. Palacios miał wczoraj 91 kilogramów. To nie to, że niedoceniamy Cieślaka albo przeceniamy Palaciosa – ten chłopak z Polski ma za mało walk na taką walkę. Czego mógł się nauczyć sparując z Adamkiem? Pewnie tego, jak przyjmować ciosy, bo pewnie Adamek go obijał. Adamek, który nie wiem w czym miał przypominać sposób w jaki bije się Cisco. Wszyscy wiemy o co chodzi – ekipa Cieślaka opiera się na ostatniej walce Palaciosa. To głupota. I oczywiście jestem z tego zadowolony.

-          Zarówno  Michał, jak i jego trenerzy są przekonani, że Palacios nie wytrzyma siły  jego uderzeń. Że Francisco nie wytrzyma ciągłych ataków.


AW: Wiem. Nie rozumieją podstawowej sprawy – chcą szybkości przeciwstawić siłę. Szybkości przeciwstawiasz szybkość. Szybkość zabija. Oczywiście spodziewany się, że Cieślak ruszy jak szalony, będą leciały bomby… ale co się stanie jak będzie trafiał powietrze i się zmęczy? My jesteśmy gotowi na 10 rund szybkiego tempa. Nie na jedną czy dwie rundy. To Cisco będzie dyktował to, co się będzie działo między linami. To będzie jego ring. Nie jestem przemądrzały, tylko pewny siebie. Palacios słucha moich wskazówek, trenuje dokładnie według planu. Wszystko jest na swoim miejscu.  Jak Cieślak wytrzyma presję takiej wielkiej gali? Jak “pęknie” psychicznie, jak walka nie będzie taka jak sobie wymyślił, to jest po nim. Zdajesz sobie z tego sprawę, że atmosfera wielkich walk napędza Francisco? On tym żyje. A Cieślak? On na razie nic nie wie na ten temat. Jakie są dobre miejsca w Krakowie na oblewanie zwycięstwa?


“Oczywiście spodziewamy się, że Cieślak ruszy jak szalony, będą leciały bomby… ale co się stanie, jak będzie trafiał powietrze i się zmęczy? Jesteśmy gotowi na dziesięć rund szybkiego tempa. Nie na jedną czy dwie rundy. To Cisco będzie dyktował to, co się będzie działo między linami. To będzie jego ring” – mówi Anthony “Chill” Wilson, trener Francisco Palaciosa (23-3, 14 KO), dwukrotnego predentenda do tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej przed walką z Michałem Cieślakiem (11-0, 7 KO) na gali Polsat Boxing Night 5, już 2 kwietnia w Krakowie. 

-          Dwa tygodnie do walki Francisco Palaciosa z Michałem Cieślakiem – ciągle jesteś taki pewny zwycięstwa Czarodzieja?

Anthony “Chill” Wilson: Jestem pewien bo ma w narożniku znakomitego trenera – mnie. Ten chłopak nie ma żadnego doświadczenia, nigdy nie walczył z pięściarzami formatu “Cisco”. Możemy walczyć zaraz. Nie potrzebuję nawet tych dwóch tygodni do Krakowa. Palacios miał wczoraj 91 kilogramów. To nie to, że niedoceniamy Cieślaka albo przeceniamy Palaciosa – ten chłopak z Polski ma za mało walk na taką walkę. Czego mógł się nauczyć sparując z Adamkiem? Pewnie tego, jak przyjmować ciosy, bo pewnie Adamek go obijał. Adamek, który nie wiem w czym miał przypominać sposób w jaki bije się Cisco. Wszyscy wiemy o co chodzi – ekipa Cieślaka opiera się na ostatniej walce Palaciosa. To głupota. I oczywiście jestem z tego zadowolony.

-          Zarówno  Michał, jak i jego trenerzy są przekonani, że Palacios nie wytrzyma siły  jego uderzeń. Że Francisco nie wytrzyma ciągłych ataków.


AW: Wiem. Nie rozumieją podstawowej sprawy – chcą szybkości przeciwstawić siłę. Szybkości przeciwstawiasz szybkość. Szybkość zabija. Oczywiście spodziewany się, że Cieślak ruszy jak szalony, będą leciały bomby… ale co się stanie jak będzie trafiał powietrze i się zmęczy? My jesteśmy gotowi na 10 rund szybkiego tempa. Nie na jedną czy dwie rundy. To Cisco będzie dyktował to, co się będzie działo między linami. To będzie jego ring. Nie jestem przemądrzały, tylko pewny siebie. Palacios słucha moich wskazówek, trenuje dokładnie według planu. Wszystko jest na swoim miejscu.  Jak Cieślak wytrzyma presję takiej wielkiej gali? Jak “pęknie” psychicznie, jak walka nie będzie taka jak sobie wymyślił, to jest po nim. Zdajesz sobie z tego sprawę, że atmosfera wielkich walk napędza Francisco? On tym żyje. A Cieślak? On na razie nic nie wie na ten temat. Jakie są dobre miejsca w Krakowie na oblewanie zwycięstwa?